It’s smels like victory! Czyli to dla wszystkich co nie wierzą…
Od rana panował mega kryzys na osiedlu bo w żadnym sklepie ani w żadnej budzie na ryneczku nie było folii do pieczenia… po prostu masakra! Po wyprawie do miasta po owy specyfik wziąłem się do pracy… najpierw mięso ogarnąłem przyprawami potem zawinąłem w folię i upiekłem a oto efekt! Nie wiadomo dlaczego przez cały proces przygotowań towarzyszył nam kandydat na współlokatora, ja pracowałem a on stał się produkował i powoli zaczynał działać mi na nerwy… chyba nie przejdzie castingu na następcę blazy :p
TO DLA WSZYSTKICH CO NIE WIERZĄ ŻE POTRAFIĘ PIEC!!!!




