Z przodu deska z tyłu deska czyli Halin i jego laska!!!

•Maj 23, 2010 • Dodaj komentarz

Dawno nic się u nas nie działo więc przybliżę sytuację jaka panuje na chawirze.

Po tym jak blaza się wyprowadził to zamieszkał z nami Błażej, chłopak nie miał szczęścia bo wytrzymał miesiąc i mu tak wpierdolili w mieście że odechciało mu się Łodzi i wrócił do swojego Pruszkowa.

Następnym lokatorem jest Artur, który pracuje w okolicy i wyrabia z nami od pewnego czasu. Jakieś 2 tygodnie temu blaza uciekając w podskokach z domu zamelinował się na chawirze mieszka teraz z Halinem w jednym pokoju pomimo tego że śpi na podłodze to cisnę po nich że są pedały bo jak to wygląda?? 2 facetów jeden pokój i jedna wersalka :D .

Mieliśmy też kilka wizyt policji w ostatnim czasie. Przybliżę 2 najlepsze.

Pierwsza z nich to jak oglądaliśmy ksw chłopaki popili i złapali dętkę a sąsiadka z dołu per suka zadzwoniła że u nas biba, policja okazała się być wyrozumiała i w ramach interwencji oglądała z nami walkę Pudziana. Jakieś 3 dni temu zaczęliśmy w środku dnia się strzelac pistoletami na kulki, zabawa tak się rozkręciła że ganiałem jankesa w kominiarce z pistoletem po zewnętrznej stronie parapetów, po skończonej zabawie ja pojechałem na trening a chłopaków odwiedzili tajniacy z pytaniem co za impreza u nas znowu jest.

Ostatnim szokiem jest mój piątkowy powrót z imprezy. Wchodzę do domu patrzę a tam decha z barykady drogowej, nowa zdobycz chłopaków. Z racji tego że leżała przez cały korytarz i pół mojego pokoju przykryłem pijaków nią i zamknąłem drzwi od pokoju. rano zastałem taki obrazek.

Haliś i jego paka :D

•Styczeń 19, 2010 • 1 komentarz

Brzmi ćpuńsko?? Znając Halina może troszeczkę, ale tym razem chodzi o gastro pakę od rodziców Halina. Długo oczekiwana zapowiedziana paczka wczoraj ku naszemu zdziwieniu dotarła. Materiałem bonusowym jest tajny list :D zapraszam do lektury.

It’s smels like victory! Czyli to dla wszystkich co nie wierzą…

•Styczeń 7, 2010 • Dodaj komentarz

Od rana panował mega kryzys na osiedlu bo w żadnym sklepie ani w żadnej budzie na ryneczku nie było folii do pieczenia… po prostu masakra! Po wyprawie do miasta po owy specyfik wziąłem się do pracy… najpierw mięso ogarnąłem przyprawami potem zawinąłem w folię i upiekłem a oto efekt!  Nie wiadomo dlaczego przez cały proces przygotowań towarzyszył nam kandydat na współlokatora, ja pracowałem a on stał się produkował i powoli zaczynał działać mi na nerwy… chyba nie przejdzie castingu na następcę blazy :p

TO DLA WSZYSTKICH CO NIE WIERZĄ ŻE POTRAFIĘ PIEC!!!!

Ksiądz niewiedza i wielka pompa!

•Styczeń 5, 2010 • 4 komentarzy

Zaczęło się niewinnie, Halin poszedł do sklepu… wrócił i oznajmił mi że z księdzem wszedł do klatki i że po kolędzie chodzi. Od razu szybko ogarnęliśmy jeden z pokoi na niespodziewaną wizytę i oczekiwaliśmy gościa…

Jak już się doczekaliśmy to ksiądz ku zdziwieniu nie znalazł u nas krzyżyka do którego mógł by się pomodlić więc był tak zdesperowany że prowadził modlitwę do plakatu przedstawiającego Monalizę z gruubym jointem (sekret jej uśmiechu). Ledwo udało nam się utrzymać powagę sytuacji ale ksiądz był tak wyluzowany że pozwolił sobie zrobić zdjęcie przy plakacie… niestety nie wiedział co on przedstawia:D

Pożegnanie z blazą czyli zwyklak go home!

•Grudzień 19, 2009 • 3 komentarzy

I mamy pierwszego co nie podołał tempie naszego życia w czwartek pożegnaliśmy zwyklaka, który z tradycją pakiszcza z Dubaju zawinął swój dobytek w koc i spierdzielał z podkulonym ogonem do domu :P

Z dniem dzisiejszym ogłaszam casting na następcę blazy.

Zwyklak!

•Listopad 22, 2009 • 1 komentarz

Z nudów Jankesowi zachciało się strzyżenia… tym razem na łyso, w trakcie tej operacji przechodził różne metamorfozy…

Jeżeli chcecie wspomóc Jankesa z porażeniem mózgowym ślijcie kasę na moje konto… Podarujcie mu słońce!

To nie naleśnik!….. To nie mąka!….

•Listopad 21, 2009 • Dodaj komentarz

Już chyba tradycją się stało że ludzie goszczący u nas nam gotują, dzisiaj odwiedził nas mój brat i oświadczył że zrobi nam naleśniki… Zaczęło się niewinnie przygotowaniem produktów a potem schody czyli ciasto co było za rzadkie okazało się że przyczyną była biała sypka substancja którą wszyscy jednoznacznie wzięliśmy za mąkę… do tej pory nie wiemy co to jest ale naleśniki nie wyglądały jak naleśniki i nawet nie smakowały podobnie, młody dodatkowo się oparzył i znowu praca kucharza spadła na moje spracowane w kuchni plecy…

Widziałeś film?? Ta oglądałem…

•Listopad 20, 2009 • 2 komentarzy

Czyli techniki podświadomego oglądania filmów stosowane u nas…

Hey dude where is my bike??…

•Listopad 16, 2009 • Dodaj komentarz

Rower który był przyczyną niejednego siniaka i nie jednego hałasu (jak się wyjebał) znalazł wreszcie swoje miejsce… ale dlaczego w kuchni??

DSC02228

Chleb?? W bułce??… Bez sensu!!

•Listopad 16, 2009 • 1 komentarz

Po powrocie do domu z rodzinnych stron na moim aparacie znalazły się różne dziwne zdjęcia oto jedno z nich kanapka z całej bagietki której jednym ze składników był chleb… nie wiem co im do głowy strzeliło ale wszystko wskazuje na to że wesoło mieli:D

DSC02220

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.